SPARTA Osobnica - strona nieoficjalna

  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • Rędzinianka Wojaszówka - Wrzos Krempna 4:2
  • Sparta Draganowa - Łęki Strzyżowskie 3:0
  • Tajfun Łubno - SPARTA Osobnica 3:2
  • Chlebianka Chlebna - Iwełka Iwla 1:5
  • Zorza 03 Łubienko - LKS Brzezówka 3:2
  • Nurt Potok - pauza
  •        
Strona klubowa

Ostatnie spotkanie

Tajfun ŁubnoSPARTA Osobnica
Tajfun Łubno 3:2 SPARTA Osobnica
2016-05-22, 13:00:00
    relacja »

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 19
Zorza 03 Łubienko - Rędzinianka Wojaszówka
LKS Brzezówka - Chlebianka Chlebna
Iwełka Iwla - Nurt Potok
SPARTA Osobnica - Sparta Draganowa
Łęki Strzyżowskie - Wrzos Krempna
Tajfun Łubno - pauza

Wspierają nas






Statystyki drużyny

Ankiety

Czy SPARTA awansuje w sezonie 2015/2016?

Wydarzenia

Aktualne ogłoszenia

  • autor: michalsparta, 2016-05-22 18:49

Informacje dla zawodników:
Przypominamy, że podczas meczu ligowego każdy zawodnik musi posiadać przy sobie dowód tożsamości!
- Najbliższy trening odbędzie się w piątek (27.05) o godzinie 18:00


Aktualności

Przegrana w sześć minut...

  • autor: michalsparta, 2016-05-22 18:52

Tajfun Łubno Szlacheckie 3:2 SPARTA Osobnica

 8' Wickowski, 38' Baran, 40' J. Sajdak, 43' J. Sajdak, 67' Gorczyca


SPARTA: Lupa - D. Dybaś (85' K. Dybaś), Niemiec, P. Kulig, Paluch, P. Budziak, Duda (78' Juszczyk), Gorczyca, J. Kosiek (46' Golonka), Wickowski, Ciemniewski (58' M. Kulig)

TAJFUN: Żebracki - Chorzępa, Gierlasiński, D. Sajdak, E. Wiater (72' P. Wilk), M. Wilk (46' Pikuła), Piskorz, Kosiek, A. Wiater, J. Sajdak, Baran

 

Porażka z Tajfunem Łubno w meczu XVIII kolejki o mistrzostwo klasy C praktycznie przekreśliła nasze szanse na awans. Trzy punkty trafiły na konto Tajfuna, który dzięki zwycięstwie w niedzielnym pojedynku ciągle liczy się w walce o grę w klasie B.

Pierwszy kwadrans z pewnością należał do SPARTY. Nasz zespół szybko wyszedł na prowadzenie, pokazując rywalom, że spotkanie nie będzie należało do łatwtych. Już w ósmej minucie po ładnym dośrodkowaniu Piotra Budziaka do bramki trafił Damian Wickowski, dla którego była to siódma bramka w tym sezonie. Zdobycie gola zaostrzyło jedynie nasze apetyty, co przekładało się na kolejne stwarzane sytuacje. W 20 minucie Ciemniewski po ładnym przyjęciu piłki na klatkę piersiową w polu karnym, bez zastanowienia oddał strzał na bramkę Żebrackiego. Niestety, futbolówka nieznacznie minęła lewy słupek. Cztery minuty później Przemek ponownie silnym strzałem próbował zaskoczyć bramkarza. Ten jednak przytomnie sparował piłkę poza linię końcową. Załamanie naszej gry przyszło w 38 minucie, kiedy po rażącym błędzie obrony, skrzydłowy Tajfuna zdołał dośrodkować piłkę. Baran z pomocą Piotrka Budziaka, który nieudolnie próbował wybić piłkę, wpisał się na listę strzelców, doprowadzając do wyrównania. Zaledwie dwie minuty później futbolówka ponownie powędrowała w nasze pole karne z narożnika boiska. Nasi obrońcy rozpaczliwie próbując oddalić zagrożenie, wykopali piłkę wprost pod nogi rywala stojącego w okolicy jedenastki. Robert Lupa w tej sytuacji był bez szans i drugi raz zmuszony został wyciągać piłkę z siatki. Niestety, przeciwnicy zauważyli chyba dekoncentrację naszych obrońców i w 43 minucie wykorzystali błąd Pawła Kuliga, powiększając swoje prowadzenie. Chwilę później drugą żółtą kartkę po kopnięciu leżącego bramkarza otrzymał Damian Wickowski i od tej pory musieliśmy grać w dziesiątkę. Jeszcze przed zakończeniem pierwszej części spotkania, szansę na zmniejszenie przewagi rywali miał Ciemniewski, który po dośrodkowaniu Budziaka trafił w słupek.

W drugiej połowie staraliśmy się zrobić wszystko, aby odmienić losy spotkania. Nasza gra zaczęła z powrotem przypominać to, co prezentowaliśmy na początku (a graliśmy już w dziesiątkę). Pomimo tego, kolejne tworzone akcje kończyły się niecelnymi strzałami. Kiedy akcja Golonki, który próbował wejść z futbolówką w szesnastkę rywali została przerwana, nadarzyła się kolejna okazja do strzału. Gorczyca nie uląkł się obrońcy, który próbował oddalić zagrożenie i pewnym, mocnym strzałem skierował piłkę do siatki, dając nam nadzieje na wyrównanie. Niestety, swoją idealną okazję do zdobycia wyrównującej bramki zmarnowaliśmy w 80 minucie, kiedy Golonka próbując przelobować bramkarza, trafił w poprzeczkę. Pomimo wielu naszych prób, drugiej tak dogodnej szansy już nie otrzymaliśmy i sędzia po trzech doliczonych minutach zakończył spotkanie.

Każda porażka jest ciosem wymierzonym w całą drużynę, zwłaszcza kiedy bramki tracimy tak łatwo i tak szybko. Na boisku prezentowaliśmy się lepiej od przeciwników, nawet grajac w osłabieniu. O naszej porażce zaważyły pojedyncze błędy, które rywale bezlitośnie wykorzystali. Do końca rozgrywek pozostały cztery kolejki i mamy nadzieje, że po każdej z nich będziemy mogli dopisywać naszej drużynie trzy punkty.
Za tydzień czeka nas bardzo ciekawe spotkanie, ponieważ zmierzymy się ze Spartą Draganowa, która znajduje się obecnie na 2. miejscu z jednopunktową stratą do lidera. Nasz rywal nie pauzował jeszcze w rundzie wiosennej, co dodatkowo podkreśla powagę spotkania:

 

Kolejka XIX - C-Klasa, Krosno IV
SPARTA Osobnica - Sparta Draganowa
Stadion w Osobnicy, godzina 11:00

Sędziują: Tyrcha, J. Majewski, D. Majewski


Punkty zostają w Osobnicy

  • autor: michalsparta, 2016-05-15 15:21


SPARTA Osobnica 2:0 Nurt Potok

 14' P. Kulig, 81' Ciemniewski


SPARTA: Lupa - D. Dybaś, Lazar, P. Kulig, Paluch, Sanicki (90' Szostak), Niemiec, Więcek (65' Duda), J. Kosiek (88' Hajnosz), Ciemniewski (85' Golonka), Wickowski (72' Juszczyk)

NURT: Smyka, Jasiński, P. Karamon, Trybiec (62' Komisarz), Bućko, M. Maciejowski, A. Karamon, Uliasz (46' Kaczor), Szal (70' D. Cyrulik), P. Cyrulik (20' Kłosowicz), Latkiewicz (46' Zajchowski)

 

Po spotkaniu rozegranym 20 września 2015 pozostał spory niedosyt, ponieważ mimo, że graliśmy zdecydowanie lepiej od przeciwników, nie udało nam się przywieźć choćby punktu. Nadszedł czas na rewanż za tamten mecz. Między słupkami SPARTY stanął Robert Lupa, który po kilkunastu latach powrócił do gry w swoim macierzystym klubie. Jego doświadczenie zdobyte m. in. w Szarotce Uherce miało pozwolić nam na skupienie się wyłącznie na zdobywaniu bramek. Od samego początku widać było, że spotkanie z Potokiem nie będzie należało do najpiękniejszych. Sporo nieczystych zagrań z jednej i drugiej strony, sporo kłótni i przepychanek a także poziom sędziowania spowodował, że niektórzy przestali skupiać swoją uwagę na aspekcie sportowym tego spotkania.
Od pierwszych minut staraliśmy się przejąć inicjatywę, lecz próby Wickowskiego i Ciemniewskiego zakończyły się przejęciem piłki przez rywali, zanim zdecydowali się na oddanie strzału. W 14 minucie Damian Wickowski został nieprzepisowo zatrzymany w polu karnym i arbiter wskazał na jedenasty metr. Rzut karny pewnie wykorzystał Paweł Kulig, dając nam prowadzenie. W 38 minucie bardzo dobrą okazję miał Ciemniewski, który będąc w polu karnym przeciwnika zdołał się obrócić i oddać strzał - niestety niecelny. Próba uderzenia lewą nogą byłaby chyba lepszym rozwiązaniem w tej sytuacji.
Na uwagę zasłużył także poziom sędziowania tego spotkania, który pozostawiał wiele do życzenia. Spora ilość błędów arbitra wywoływała złość u zawodników obu ekip. Przykładem może być sytuacja, w której żółtą kartkę zobaczył Dawid Dybaś.

W drugiej połowie nasza gra była bardziej zorganizowana, co przełożyło się na więcej okazji do podwyższenia prowadzenia. Przeciwnicy nie byli w stanie przeprowadzić skutecznej akcji, ponieważ na drodze stawali im ciągle nasi obrońcy. Po błędzie i stracie piłki przez Dybasia, przytomnie zainterweniował Lupa, który mimo pierwszego meczu i kilku lat przerwy był pewnym punktem drużyny. Dobrą okazję z rzutu wolnego w 76 minucie miał Damian Duda[POKAŻ]

W 81 minucie po rzucie rożnym wykonanym przez Niemca, do własnej bramki trafił zawodnik gości (przynajmniej spora część obserwatorów tak sądziła). Sędzia główny trafienie przypisał jednak Przemkowi Ciemniewskiemu, który chwilę później opuścił boisko. Szansę na zdobycie trzeciej bramki dla naszego zespołu w 87' miał Golonka, który będąc w doskonałej sytuacji zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i w ostateczności obrońca Nurtu zablokował uderzenie.

Pomimo faktu, że poziom spotkania nie stał na wysokim poziomie i był to jeden z brzydszych meczów, w których braliśmy udział, cieszymy się z kolejnego kompletu punktów i awansu na 5. pozycję. Ciągle nic nie jest przesądzone, do końca sezonu pozostało jeszcze 5 kolejek, w których wszystko może obrócić się o 180 stopni, dlatego już teraz zaczynamy myśleć o kolejnym spotkaniu. Warto też dodać, że był to trzeci mecz z rzędu, w którym nie straciliśmy żadnej bramki. W przyszłym tygodniu czeka nas wyjazd do Łubna Szlacheckiego, gdzie powalczymy z miejscowym Tajfunem:

 

Kolejka XVIII - C-Klasa, Krosno IV
Tajfun Łubno Szlacheckie - SPARTA Osobnica
Stadion w Łubnie Szlacheckim, godzina 13:00

Sędziują: Tyrcha, Mocek, Bąk


Wymęczone trzy punkty

  • autor: michalsparta, 2016-05-08 20:25


Chlebianka Chlebna 0:1 SPARTA Osobnica

 74' Wickowski


SPARTA: Juszczyk - D. Dybaś, P. Kulig, Więcek, Paluch, P. Budziak (65' Golonka), Niemiec, Duda (62' Wickowski), J. Kosiek (90' Hajnosz), Ciemniewski (88' Ignarski), M. Kulig (54' Sanicki)

CHLEBIANKA: Baran - Furtek, Koszelnik, Kozubal, Kurowski (31' Bielański), Koszelnik, Michniewski, Młocek, Sanocki, Szopa, Drozdowicz

 

W meczu XVI kolejki wybraliśmy się do Chlebnej, aby tam zmierzyć się z miejscową Chlebianką. W naszej bramce po raz drugi stanął Łukasz Juszczyk, który zastępuje niedysponowanego Kamila Dybasia. Nasi przeciwnicy pokazali już, że pomimo miejsca w dolnej części tabeli potrafią zagrozić nawet pretendentowi do awansu, którym do niedawna bez wątpienia była Sparta Draganowa. Przypomnijmy, że Chlebianka pokonała w 13. kolejce Draganową 1:3. Wiedzieliśmy, że to spotkanie nie będzie należało do łatwych, zwłaszcza, że mieliśmy zagrać na boisku dość małych rozmiarów, które nie są naszą najmocniejszą stroną.
Od samego początku mogliśmy zauważyć, że będzie to ciężkie spotkanie. Rywale już w pierwszej minucie przejęli piłkę i oddali pierwszy strzał. W 10 minucie dobrą okazję miał Damian Duda, który próbował swoich sił strzałem z okolicy 20 metra. Niestety piłka przeleciała nad poprzeczką. Przez całą pierwszą połowę staraliśmy się o bramkę, lecz ani Kulig ani Ciemniewski nie byli w stanie pokonać bramkarza gospodarzy. Zawodnicy Chlebianki, podobnie jak my, marnowali kolejne okazje i pierwszą połowę zakończyliśmy wynikiem 0:0 przy obficie padającym deszczu.
Druga część spotkania nie przyniosła zmiany stylu naszej gry. Dodatkową przeszkodą było mokre boisko, przez co zawodnicy ślizgali się tracąc piłkę a nasz bramkarz kilkukrotnie w ciągu drugiej połowy wypuścił piłkę z rąk i przyprawiał nas o zawał. Kolejnych dwóch dogodnych sytuacji nie wykorzystał Marcin Kulig, dla którego była to już 567 minuta bez bramki. Wejścia Sanickiego, Wickowskiego i Golonki nie zrobiły rewolucji. Golonka gubił piłkę między nogami, Sanickiego nie było za bardzo widać na boisku. Na nasze szczęście, z kolejnego złego podania (tym razem od Sanickiego) nie skorzystał obrońca gospodarzy, który pozwolił piłce dotrzeć do niepilnowanego Wickowskiego. Wydaje nam się, że limit pecha na ten mecz został już wyczerpany i kolejnej stuprocentowej sytuacji nie mogliśmy już nie wykorzystać. Błąd obrońcy przy podaniu Dawida pewnie wykorzystał Damian Wickowski, który dał nam zwycięską bramkę w 74 minucie. Do końca spotkania pozostało 15 minut, które obfitowało w skrajne emocje. W czasie, gdy nie traciliśmy piłki starając się zagrozić bramce, ratowaliśmy się ze wszystkich sił przed stratą gola, bowiem Chlebianka do ostatniej minuty (a sędzia doliczył aż 8, ze względu na długą przerwę w grze) starała się wyrównać wynik spotkania. Mimo wyrównanej gry, to nasza drużyna wyszła z tego pojedynku zwycięsko.
Po raz kolejny mimo wielu okazji, potrafiliśmy wykorzystać tylko jedną z nich. Kolejny z naszych dotychczasowych meczów możemy podsumować stwierdzeniem, że "wszystko było okej, lecz 5 strzałów na 20 możliwych...". Współczynnik skuteczności w naszej drużynie jest na skrajnie niskim poziomie.

Już za tydzień na własnym stadionie podejmiemy drużynę z taką samą ilością punktów. W tabeli przegrywamy z nimi jednak w meczu bezpośrednim (4:3). Zapowiada się ciekawe spotkanie:

Kolejka XVII - C-Klasa, Krosno IV
SPARTA Osobnica - Nurt Potok
Stadion w Osobnicy, godzina 11:00

Sędziują: Sokołowski, Kotulak, Smoleń


Podział punktów z liderem

  • autor: michalsparta, 2016-05-01 15:43


SPARTA Osobnica 0:0 Zorza 03 Łubienko

 -


SPARTA: Juszczyk - D. Dybaś, P. Kulig, Lazar, Paluch, Sanicki, Więcek (80' Ignarski), Gorczyca (63' Golonka), P. Budziak (89' J. Kosiek), M. Kulig, Ciemniewski (73' Hajnosz)

ZORZA: Mazur - Ł. Citak, M. Czaja, Lawera, M. Citak, Betlej, Paluch (60' Sanocki), Gronkiewicz (80' S. Czaja), Fiałkiewicz, Doniek (65' Baran), Kmiecik (75' Munia)

 

Bardzo ważne dla nas spotkanie rozpoczęliśmy bez dwóch podstawowych zawodników - Kamila Dybasia i Łukasza Niemca, których stan zdrowia nie pozwolił na branie udziału w pojedynku z liderem. W naszej bramce stanął Łukasz Juszczyk, który spisał się bardzo dobrze w roli golkipera. W pierwszej połowie konsekwentnie staraliśmy się zagrozić bramce Zorzy, nie pozwalając im na odpowiedź. Groźne strzały z dystansu Marcina Kuliga czy próby Ciemniewskiego i Gorczycy nie przyniosły jednak upragnionej bramki. Dobrze spisywali się nasi defensorzy, którzy nie pozwalali zbyt często przebywać przeciwnikom w okolicy naszego pola karnego. Chwilę przed zakończeniem pierwszej części spotkania, swoją szansę miał Paweł Kulig, jednak jego mocny strzał z rzutu wolnego sparował bramkarz dając nam rzut rożny.
W 52 minucie ładny strzał oddał Ciemniewski, lecz ponownie bramkarz gości pewnie złapał piłkę w swoje rękawice. Drużyna przeciwna zaczęła grać coraz bardziej agresywnie a nasze próby zagrożenia bramce Mazura kończyły się zazwyczaj niecelnym strzałem lub też jego brakiem. Wejście Golonki za Gorczycę w 63 minucie miało wprowadzić więcej dynamiki do naszej gry. Niestety Dominik nie miał zbyt wielu możliwości do zaprezentowania swoich predyspozycji, ponieważ inicjatywę zaczęli przejmować przeciwnicy. Zawodnicy Łubienka starali się wykorzystywać pojedyncze błędy i próbować swoich sił w akcjach z kontry. Najlepszą okazję do wyjścia na prowadzenie mieli dopiero w 87', kiedy to nasi obrońcy za wszelką cenę blokowali dostępu do bramki i chronili remis w niemalże 100-procentowej akcji Zorzy.

Mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Na pochwałę zasługują nasi defensorzy, którzy dobrze wykonali swoje zadanie i w ostatnich minutach meczu obronili punkt. Niestety do szczęścia po raz kolejny zabrakło nam wykończenia. Wiele sytuacji kończyło się przejęciem piłki przez przeciwników, ponieważ brakowało ostatniego elementu - podjęcia decyzji o strzale. Po tej kolejce pozostajemy na 6. pozycji z taką samą ilością punktów jak Nurt Potok. W niedzielę czeka nas mecz z Chlebianką Chlebna, która w tej rundzie ograła już pretendenta do awansu - Spartę Draganową, lecz w spotkaniu z przedostatnią drużyną tabeli poniosła porażkę. SPARTA jest oczywiście faworytem tego pojedynku, lecz nie możemy lekceważyć naszych rywali i wyjść na boisko w pełni skoncentrowani. Zapowiada się bardzo ciekawy mecz, który rozpocznie się o godzinie 13:00 na stadionie w Chlebnej. Zapraszamy!


Pierwsze wiosenne punkty

  • autor: michalsparta, 2016-04-25 09:45


LKS Brzezówka 1:3 SPARTA Osobnica

 18' Roman, 36' Lazar, 53' Sanicki, 62' Sanicki


SPARTA: K. Dybaś - D. Dybaś (73' Juszczyk), P. Kulig, Więcek, Paluch, Lazar, Niemiec (87' Hajnosz), P. Budziak, J. Kosiek (82' Golonka), Duda (65' Ciemniewski), M. Kulig (51' Sanicki)

BRZEZÓWKA: Lepucki - Bachniak, Cieślak, Ćwiąkała, Gałuszka, Lenkiewicz, Roman (85' Polak), Ruszel, Wałęga, Woźniak, Zając (65' Wójcik)

 

W meczu XIV kolejki zmierzyliśmy się z drużyną LKS'u Brzezówka, która przed tą kolejką w tabeli ligowej znajdowała się bezpośrednio pod nami.

Deszcz, wiatr i temperatura oscylująca w granicach 5 stopni nie sprzyjały grze w piłkę. Rywale postawili na grę długimi, prostopadłymi podaniami. Próby gry piłką w naszym wykonaniu początkowo nie przynosiły pożądanych efektów m. in. ze względu na wymiary boiska, które nie pozwalało na swobodną wymianę podań. Początkowo, przewagę mieli zdecydowanie gospodarze, którzy w ciągu pierwszego kwadransa zdołali kilkukrotnie zagrozić naszej bramce. W końcu jedną z takich sytuacji w 18 minucie wykorzystał zawodnik Brzezówki - nasi obrońcy pozwolili rywalowi na oddanie strzału w okienko z okolicy 16 metra i zasłużenie przegrywaliśmy. Utrata bramki była dla nas sygnałem ostrzegawczym, po którym nasza gra zaczęła wyglądać lepiej, chociaż w dalszym ciągu pozwoliliśmy przeciwnikom na kilka strzałów na bramkę Kamila Dybasia. Kontaktowego gola dla naszej drużyny strzałem głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zdobył Piotr Lazar.
Niedługo po rozpoczęciu drugiej połowy na boisku pojawił się Dawid Sanicki, który powrócił do gry po kontuzji, której doznał w ligowym spotkaniu z Tajfunem Łubno. Jego pierwszy kontakt z piłką okazał się być strzałem, który dał nam prowadzenie w tym spotkaniu. Po mocnym uderzeniu Niemca zza linii pola karnego, bramkarz gospodarzy sparował piłkę wprost pod nogi Sanickiego, a ten pewnie umieścił piłkę w siatce. W 62 minucie swoją szansę miał także Damian Duda, który będąc w doskonałej sytuacji strzeleckiej nie trafił w bramkę. Zaledwie trzy minuty później, podobnie jak wcześniej, Niemiec oddał strzał, którego Lepucki nie zdołał opanować a Sanicki znowu znalazł się w odpowiednim miejscu, ustalając wynik spotkania. Mecz z Brzezówką mimo, że zakończony zwycięstwem, był bardzo ciężki i kosztował nas wiele wysiłku. Przed nami bardzo ważne spotkanie, kolejny raz zmierzymy się z liderem tabeli, którym po tej kolejce została drużyna Zorzy 03 Łubienko. Będzie to jedno z kluczowych dla nas spotkań, które da odpowiedź, czy będziemy się jeszcze liczyć w walce o awans. Zapraszamy na stadion w Osobnicy w najbliższą niedzielę o godzinie 11:00!


Archiwum aktualności


Najbliższe spotkanie

SPARTA OsobnicaSparta Draganowa
SPARTA Osobnica   Sparta Draganowa
2016-05-29, 11:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Wyniki

Ostatnia kolejka 18
Rędzinianka Wojaszówka 4:2 Wrzos Krempna
Sparta Draganowa 3:0 Łęki Strzyżowskie
Tajfun Łubno 3:2 SPARTA Osobnica
Chlebianka Chlebna 1:5 Iwełka Iwla
Zorza 03 Łubienko 3:2 LKS Brzezówka
Nurt Potok pauza

Treningi

TRENINGI SENIORÓW
_________________________

Wtorek: Stadion w Osobnicy
Godzina: 18:00

Piątek: Stadion w Osobnicy
Godzina: 18:00

 

Kalendarium

28

05-2016

sobota

29

05-2016

niedziela

SPARTA Osobnica - Sparta Draganowa - 11:00

30

05-2016

pon.

31

05-2016

wtorek

01

06-2016

środa

02

06-2016

czwartek

03

06-2016

piątek

Losowa galeria

SPARTA Osobnica - Standart Święcany (10.08.2014)
Ładowanie...

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 82, wczoraj: 296
ogółem: 777 158

statystyki szczegółowe